Gwintold

Popularnosc postaci Gwintolda Sraczki Taczkowskiego urosla do poziomu, do ktorego mozna przyrownac kariere Nikodema Dyzmy i ordynata Michorowskiego, a nawet powiem wiecej: Stefci . Powiem wreszcie wszystko: to kreacja na miare Isaury i Leoncia. Lacznie.

Wiec ujawnie kilka tnacych po wrazliwych duszach moich czytusiow – wiejacych horrorem, wiejacych dramatem, wiejacych komedia – , epizodow z zycia i smierci Gwintka. Zamierzam bowiem usmiercic gnoja w ostatnim odcinku.

Watkow milosnych sie nie spodziewajcie. Watek erotyczny mozna zredukowac do motyli w tytule jego bloga :”mendy, jajka i metyle” Metyle w malunkach psycholi definiowane sa jako zajscia molestowania przez mezczyzn, male skrzydelka i wielki odwlok – wypisz, wymaluj mrowka.

Nie bede przesadzal, czy mrowka molestowal – czy byl molestowny.To zadanie dla ktytykow literackich i eseistow, ktorzy zajma sie dorobkiem mrowki po nieuchronnym Noblu, na ktorego jest skazany. Jak biedak podzieli tego Nobla na 21000 piszacych jego “projekt” to sprawa wydz, finansowego. Ja zajme sie dorobkiem ideowym i mysla Gwintka, Wlasciwie mozna by skonczyc na tym ze: mysli ze mysli, ale jesli mysli ze nie mysli? To co wtedy?. c.d.n. byc moze

Wasz kot Leonarda da Vinci w podrozy

Opublikowane w: on czerwiec 17, 2007 at 5:15 pm Dodaj komentarz

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://gwintold.wordpress.com/2007/06/17/przygoda/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Leave a Comment